dzis udalo mi sie wejsc do wczoraj wspomnianego monasteru nowodziewiczego, ale wciaz mam do nadrobienia przylegajacy do niego cmentarz (na ktorym to, przypominam, pochowani sa zasluzeni Rosjanie). coz moge powiedziec? jest to kolejne miejsce w centrum ruchliwego miasta, od ktorego emanuje jakis nieprawdopodobny spokoj i mozna tam odnalezc bloga cisze. pierwsze zolte liscie spadaja na zadbane sciezki, a barokowe mury soborow przypominaja szeptem historie pierwszej zony Piotra I, Eudoksji Łopuchiny - zesłanej do monasteru za to, ze nigdy jej nie kochal i jego siostry Zofii, ktora znalazla sie tam, bo z kolei za bardzo kochala wladze.
zdjecia niestety w pelni nie oddaja urody tego miejsca.
Z serii "pocztowkowe"
W obrebie monasteru znalazlo sie bardzo wiele wizerunkow aniolow, ten akurat pochodzi ze sciany kaplicy. Niestety jakosc obrazu pozostawia wiele do zyczenia.
"Starzec", wersja wspolczesna.
Z daleka monaster prezentuje sie wspaniale...
Oto typowy przyklad zabudowy moskiewskiej - obok starego, zabytkowego budownictwa sa widoczne budynki bardzo nowoczesne....
...a kawalek dalej - sowieckie i paskudne.
A teraz cos z zupelnie innej beczki. Impresje ;)
Bardzo mi sie spodobala ta pani z psem...Idealnie do siebie pasuja.
W rosyjskim kiosku niekoniecznie kupisz prase czy chusteczki higieniczne. Ale bez problemu dostaniesz piwo.
...w koncu swoj ulubiony dziennik mozesz kupic w automacie na stacji metra.
Swojski akcent na koniec:
Dobre, bo polskie!
Pozdrawiam :)
zdjecia niestety w pelni nie oddaja urody tego miejsca.
Z serii "pocztowkowe"
W obrebie monasteru znalazlo sie bardzo wiele wizerunkow aniolow, ten akurat pochodzi ze sciany kaplicy. Niestety jakosc obrazu pozostawia wiele do zyczenia.
"Starzec", wersja wspolczesna.
Z daleka monaster prezentuje sie wspaniale...
Oto typowy przyklad zabudowy moskiewskiej - obok starego, zabytkowego budownictwa sa widoczne budynki bardzo nowoczesne....
...a kawalek dalej - sowieckie i paskudne.
A teraz cos z zupelnie innej beczki. Impresje ;)
Bardzo mi sie spodobala ta pani z psem...Idealnie do siebie pasuja.
W rosyjskim kiosku niekoniecznie kupisz prase czy chusteczki higieniczne. Ale bez problemu dostaniesz piwo.
...w koncu swoj ulubiony dziennik mozesz kupic w automacie na stacji metra.
Swojski akcent na koniec:
Dobre, bo polskie!
Pozdrawiam :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz