temperatura spadla okolo 20 stopni w porowaniu do poprzednich dni, jest zimno, wietrznie i deszczowo. jednak nie zwazajac na niesprzyjajace warunki atmosferyczne, jechalam prawie pol miasta aby zwiedzic monaster nowodziewiczy. juz z zewnatrz ten XVI wieczny monaster obronny wyglada imponujaco; ale niestety moglam go zobaczyc tylko z zewnatrz, gdyz we wtorki obiekt jest nieczynny. efekt byl taki, ze zmoklam, zmarzlam i postanowilam wrocic do domu. teraz staram sie rozgrzac. mam nadzieje, ze moja pasja poznawcza nie skonczy sie kolejnym przeziebieniem. a zatem - o monasterze prawdopodobnie napisze jutro.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz