środa, 27 lipca 2011

dzis zdecydowanie lepiej. oddycham jak czlowiek i czuje sie zupelnie przyzwoicie, sily mi wracaja. tylko z niejasnych powodow ciagle mam podwyzszona temperature. troche to irytujace i mam nadzieje, ze juz jutro naprawde mi przejdzie, bo prosze Was - jestem w stolicy Rosji, przeciez nie przyjechalam tu zeby caly czas czytac ksiazki, nawet Tudorowie mi sie koncza. zwiedzac chce! pobiegac! na ludzi popatrzec, pogadac z kims.
a teraz cos z zupelnie innej beczki. z serii "obserwacje": Rosjanki bywaja naprawde ladne, a na pewno sa zadbane, zarowno mlode kobiety, jak i te w srednim wieku czy starsze. zazwyczaj maja jakis dyskretny makijaz, nosza bizuterie. czasami troche kiczowato to wyglada, ale taki kraj i jego estetyka. najwazniejsze, ze dbaja o siebie i widac, ze zalezy im na tym, aby ladnie wygladac. ale przystojnego Rosjanina to naprawde ze swieca szukac. a jak juz jest niezle ubrany i z daleka wyglada calkiem - calkiem, to na ogol okazuje sie, ze albo jest jakis niedomyty, ma zalobe za paznokciami czy slady po tradziku. ewentualnie jest gejem, w ogolnej klasyfikacji - klasycznym pedalem / czajnikiem na maksa. ale nawet oni zazwyczaj ujawniaja sie wieczorami, w klubach, gdzies majacza w ciemnosci. "gdzie ci mezczyzni?" ??  na polskich (i innych) ulicach tych przystojnych jest zdecydowanie wiecej. pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz